poniedziałek, 11 października 2010

Homeopatia w pediatrii

Współczesny pacjent (rodzic !) oczekuje na błyskawiczne, intensywne działanie leków, w niewielkim stopniu uwzględniając zdolność organizmu do samodzielnej reakcji jak również celowość choroby dla późniejszego okresu życia pacjenta.
Na pierwszej wizycie staram się wytłumaczyć rodzicom, że potrzeba czasu aby wyzwolić w organizmie odpowiedź immunologiczną (obronną) przeciw czynnikom chorobotwórczym (bakteriom, wirusom, grzybom).
Jeśli wystąpi gorączka, poty czy biegunka- oznaczają one niekoniecznie zagrożenie, ale także pomoc w naturalnym zdrowieniu...
Dzieci nie przestaną zupełnie chorować, ale na pewno mogę zmniejszyć częstotliwość ich infekcji, a nawet uzyskać korzyść w postaci naturalnej obrony własnej.Wiele powszechnie stosowanych leków tłumi naturalne mechanizmy obronne (niesterydowe leki przeciw zapalne, sterydy, antybiotyki) i prowadzą do dalszego postępu choroby. Dziecko wchodzi w cykl nawracających chorób zmieniających narząd objęty procesem chorobowym np. tłumienie egzemy prowadzi do astmy, zapalenie migdałków może przejść w zapalenie stawów, nerek, grypa może wywołać zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie nerek, astmę.
Dokładny wywiad- zebranie historii choroby, który powinien sięgać do życia płodowego, a także brać pod uwagę historię chorób w rodzinie, która bardzo ułatwia dobranie właściwego leku.
Nie leczymy choroby tylko pacjenta nią dotkniętego.
Uczę rodziców obserwować dziecko.
Radzę założyć zeszyt, w którym będą prowadzić obserwacje, jak dziecko reaguje na kolejne infekcje, jak gorączkuje, jak je, jaki ma nastrój.
Brak apetytu w czasie choroby jest normalnym zjawiskiem. Organizm wszystkie siły ukierunkowuje na walkę z infekcją, a nie na przyswajanie pokarmu.
Ważne jest picie, a nie jedzenie!
W przypadku osłabienia odporności i chorób alergicznych, często niezbędnym warunkiem uzyskania zdrowia jest przywrócenie równowagi mikrobiologicznej w jelitach.
Błona śluzowa jelit wykazuje działanie antyseptyczne. Na czterystu metrach kwadratowych powierzchni jelit żyje pięćset gatunków flory jelitowej- z tego 40% nie zostało jeszcze poznanych.
Niedostateczne zasiedlenie błon śluzowych jelit fizjologicznymi związkami bakterii, które ma miejsce u dzieci karmionych mlekiem krowim (są to także mleka modyfikowane, które powstają na bazie mleka krowiego) czy leczonych w wieku niemowlęcym antybiotykami prowadzi do zwiększonego ryzyka alergii, grzybic, nawracających infekcji dróg oddechowych, moczowych i przewodu pokarmowego.
Zapobiega temu podawanie kultur bakteryjnych, zawierających bakterie typu Bifidobacterium, pałeczki kwasu mlekowego i Bacteroides.
Należy pamiętać, że w dzieciństwie tworzone są podstawy późniejszego zdrowia.
Naturalne metody leczenia wzmacniają siły obronne organizmu i nie wykazują działań ubocznych.

1 komentarz:

  1. Ja i moje dzieci bierzemy arnikę po każdym urazie i bardzo nam pomaga.

    OdpowiedzUsuń